Piękno niedoskonałości


Wady które dodają uroku czy są drugim gatunkiem?

Proces wytwarzania ceramiki jest dość skomplikowany i długotrwały. A na efekt końcowy mają wpływ rzeczy od nas niezależne a uwidaczniające się dopiero podczas ostatecznego wypału. Otwieranie pieca po ostrym wypale to zawsze wielka niewiadoma. Jakie są najczęstsze "wady" produktów? Czy są one normalne czy powodują że produkt traci swoją wartość?

Jest kilka rzeczy z którymi w manufakturowej i to małej produkcji garncarskiej ale nie tylko trzeba się liczyć.

· Standard rozmiaru, różnice wielkości/pojemności

· deformacja

· ciężar, różnice w wadze naczyń

· różnice w kolorze

· stopa, wytarcia dna ze szkliwa

· punktowe łysiny

· łuska


Standard rozmiaru. Różnice w wielkości i pojemności.

Kupując w odstępach czasu trzeba spodziewać się różnić w rozmiarze naczyń.

Jest to związane z czynnikiem ludzkim i ręcznym wytwarzaniem przy użyciu koła garncarskiego.

Ponieważ to człowiek "decyduje" jaki rozmiar ma mieć dane naczynie a nie zawsze taka sama forma gipsowa, możliwe są odchylenia w jego wymiarach.

Chociaż linijka mierząca, zawsze jest taka sama to już ludzkie ręce i oko nie.

Dodatkowym czynnikiem wpływającym na rozmiar naczyń jest materiał z jakiego są one wytwarzane i procesy technologiczne a dokładnie skórczliwość. Przy małej produkcji zmiany składu masy do produkcji są większe ponieważ zamawiana partia materiału jest mniejsza. Masa ceramiczna składa się z surowców naturalnych które są „kopalinami”. Złoża glin są nie równomierne, surowiec z jednej kopalni nie oznacza identycznych właściwości fizycznych. A w konsekwencji uzyskiwana z nich masa ceramiczna, może mieć inny kolor, skurcz i nasiąkliwość.

Dzięki tym różnicom jednak moje naczynia są bardziej unikatowe i wyjątkowe, co podkreśla wielu moich klientów.



Deformacja

Jajowate czarki, miski, wygięte talerze, krzywe uszka.

Jest kilka powodów powstawania tego typu wad. Zaczynając od początku procesu produkcji.

Powodem deformacji może być tak zwana pamięć gliny. Co to takiego? Brzmi bardzo dziwnie i wręcz magicznie. A to nic innego jak fizyka i właściwość materiału powodująca powrót do zadanego kształtu. Widzieliście nie raz sprężycy wyginane i niszczone które po podgrzaniu wracają do swojego pierwotnego idealnego spiralnego kształtu. Podobnie jest z gliną jeśli nadamy jej jakiś kształt a więc cząsteczki gliny ułożymy w jakąś strukturę na przykład plaster następnie zawiniemy jego róg przy podnoszeniu i ponownie wyprostujemy możemy się spodziewać że w czasie wypału plaster ten zdeformuje się na rogu, ponieważ cząsteczki gliny ułożą się zgodnie ze strukturą która została określona podczas lepienia. Nawet jeśli wyrównamy i poprawimy nasze błędy jest ryzyko że glina „zapamiętała” kształt i do niego powróci. Na kole dzieje się tak gdy zdejmuje się zbyt mokre naczynie lub zrobi się to nie delikatnie nie umiejętnie. Do unikania tych błędów używam opalarki by naczynie było twardsze.

Drugim powodem powstawania deformacji może być proces suszenia. Zbyt szybki, nie równomierny. Zbyt szybkie suszenie naczyń z uszkami może również powodować pękanie w miejscach klejenia ponieważ uszko schnie szybciej i kurczy się a czarka wolniej. Powstają naprężenia i łączenie pęka. Deformacja podczas suszenia misek i talerzy powodowana jest cyrkulacją powietrza w pomieszczeniu. Nie wskazane są przeciągi. Piec ceramiczny promieniujący ciepłem z jednego końca pracowni będzie powodował szybsze wysychanie naczyń z jednej strony.

Trzecim ale nie ostatnim powodem deformacji jest proces wypalania. Podczas wypału naczynia nagrzewają się a w ostatnim etapie są już praktycznie miękkie. Jeśli w komorze pieca są miejsca chłodniejsze a komora jest niewielka i różnice w temperaturze duże to powstają deformacje. Mały piec z ogrzewanymi dwoma ścianami powodował u mnie dużo takich deformacji. Natomiast nowy duży z

odgrzewanymi czterema ścianami oraz dnem nie powoduje już tylu deformacji.



Ciężar, różnice w wadze naczyń.

Toczone na kole garncarskim naczynia mogą mieć różną wagę a talerze są cięższe od produkowanych innymi metodami!

Do powtarzalnego tocznia porcje masy są ważone z dokładnością do kilku gram. Jednak różna wilgotność (miękkość) kupowanej masy ma wpływ na stosunek objętości do wagi. Twardszej masy jest mniej a miękkiej więcej przy tej samej wadze. Co powoduje zmiany w grubości i ciężarze naczyń. W procesie toczenia, początkowo masy jest więcej niż w finalnym produkcie. Obniżenie masy i grubości powstaje podczas odcinania naczyń/talerza od tarczy na którym był wytoczony a następnie część jest wybierana podczas obtaczania i tworzenia stopy ( czym jest stopa opowiem innym razem). W procesie tym talerz jest odwrócony i nie da się dokładnie określić jego grubości.

Jeśli chodzi o talerze toczone to są one zdecydowanie cięższe o tych produkowanych masowo. W przemyśle ceramicznym talerze wytwarzane są z masy w postaci proszku który jest prasowany formami. Jest to związane z dużą deformacją ceramiki. Im więcej jest w masie produkcyjnej wody tym większe prawdopodobieństwo deformacji i wad. By tego uniknąć talerze toczone muszą być grubsze.



Różnice w kolorze

Szkliwa to zawiesiny, a to co charakteryzuje ten rodzaj płynu to osiadanie. Jedne szkliwa osiadają szybciej inne wolniej. Opadająca na dno pojemnika frakcja to najcięższe jego składniki i zwykle są to tlenki, pigmenty i inne dzięki którym szkliwo ma taką a nie inną barwę. Należało by więc podczas szkliwienia stale mieszać szkliwo. Nie jest to jednak możliwe bo wiadra nie mają mieszałek. Kilkukrotne zanurzenie naczyń może powodować różnice w kolorze pomiędzy poziomem osadzenia szkliwa.

Różne w kolorze powoduje również różnica w grubości warstwy. I o ile zanurzanie pozwala uzyskać warstwę najrówniejszą w stosunku do powierzchni to opanowanie identycznej grubości jest już ciężkie żeby nie powiedzieć że nie możliwe. Grubość warstwy ma szczególne znaczenie przy szkliwach transparentnych, które przy grubszej warstwie bardziej intensywnie ukazują kolor a przy cieńszej są jaśniejsze. W czasie wypalania szkliwa również płyną i cieńsza warstwa pozostaje na krawędziach.

Ważny jest również czas przebywania naczynia w pojemniku ze szkliwem. I jeśli szkliwimy talerz to jedna krawędź znajduję się w szkliwie dłużej a przeciwległa krócej co przy transparentnym szkliwie widać w gradacji barwy.



Stopa. Wytarcia dna ze szkliwa

Poszkliwione naczynie jest w całości pokryte szkliwem gdy je w takim stanie włożyć do pieca przykleiło by się do płyty. By tego uniknąć naczynie musi mieć oczyszczone ze szkliwa dno. Jeśli nie jest ono całkiem płaskie odszkliwia się stopę. Najlepiej jest zebrać szkliwo nożykiem i odzyskać je zebrawszy większą ilość. Zbieranie odbywa się ręcznie zdarza się że nóż się ześlizgnie i szkliwo zostanie usunięte z miejsca w którym nie chcieliśmy. Następnie stopę trzeba dokładnie oczyścić wilgotną gąbką. Robi się to na większej gąbce leżącej na stole. Dociskając naczynie do jej powierzchni. Od nacisku, wilgotności i zabrudzenia zależy jak ostatecznie szkliwo zostanie wytarte. Zdarza się że z różnych powodów szkliwa usunie się więcej niż się zamierzało. Dotyczy to spodu który miał być poszkliwiony jak i stopy gdy okazuje się że po usunięciu szkliwa wydaje się ona być ogromna luz traci wizualna symetrię. Zdarza się również że stopa wygląda jak brudna, najczęściej przy ciemnych szkliwach które ciężko jest wypłukać z gąbki i zmyć z naczynia.

Zabrudzenia stopy czy prześwitująca spod szkliwa na dnie masa nie ma żadnego wpływu na jakość czy trwałość wyrobu ponieważ glina do produkcji naczyń musi być sama w sobie wodoszczelna a szkliwo daje większą gładkość i dodaje wartości estetycznych, kolorystycznych.



Punktowe łysiny

Zdarza się że na wypalonym ze szkliwem naczyniu pojawiają się dołki punktowe lub łukowe. Powstają one kiedy pod szkliwem znajdował się bąbelek powietrza (często spowodowany nie dokładnym oczyszczeniem z kurzu), najczęściej w masie który wydostając się poprzez warstwę szkliwa w czasie wypału powoduje powstanie niewielkiego krateru. Łukowate podłużne wady szkliwa powstają z powodu zbyt grubej warstwy szkliwa. Szkliwo w czasie wysychania kurczy się w gruba warstwa powoduje jego pękanie. Kiedy jednorodność powierzchni zostaje zaburzona wypalające się szkliwo rozchodzi się tak jak pękająca na słońcu ziemia. I podobnie jak w przypadku szkliwa na spodzie nie ma to wpływu na szczelność naczynia.



Łuska

Nazwa tej wady pochodzi od jej wyglądu, ponieważ wygląda ona jak rybia chociaż pojedyncza łuska. Powstaje ona kiedy w ściance naczynia jest zamknięte powietrze. Gdyby było go dużo naczynie by wybuchło. Podczas wypalania naczynie się kurczy zamknięte w ściance powietrze jest ściskane i pod wpływem ciśnienia musi znaleźć ujście. Łuska ma ostrą krawędź, można się więc o nią skaleczyć. Pod łuską będzie się również zbierał brud. Powstanie łuski dyskwalifikuje produkt jako bezpieczny.



Jest jeszcze wiele rzeczy które w procesie mogą "pójść nie tak". Które powodują że nasza praca idzie do kosza. Czasem udaje się odzyskać chociaż surowce a czasem pozostaje wziąć głęboki wdech i pracować dalej.


Ceramika uczy pokory. Teraz już wiesz dlaczego. Towarzyszący otwieraniu pieca dreszczyk emocji jest duży. Jest on ekscytujący o ile to co się robi spotyka się ze zrozumieniem. Nawet po wielu latach pracy, z tym samym szkliwem, gliną przeprowadzając proces w taki sam sposób nigdy nie możemy być pewni tego co zostanie wyjęte z ostatniego wypału.

Search By Tags